Andaluzja – zwiedzanie, pogoda w marcu, kuchnia i inne informacje praktyczne

Wybraliśmy się do Andaluzji pod koniec marca, na trochę ponad tydzień. Każdego dnia zwiedzaliśmy inną miejscowość i większość z nich była zachwycająco piękna. Aż trudno uwierzyć, że w jednym hiszpańskim regionie może mieścić się tyle urzekających i jednocześnie pięknie położonych miast.

Andaluzja – pogoda pod koniec marca

Andaluzja znana jest z panujących tam latem upałów. Tymczasem na wiosnę (koniec marca i początek kwietnia) temperatura powietrza jest wręcz idealna do zwiedzania i wypoczynku, choć jednocześnie bardzo zmienna. W dzień sięgała od około 17 do około 23 stopni. Wieczory i noce były natomiast zimne. Jeżeli wybieracie się wiosną do Andaluzji, przygotujcie zarówno długie jak i średniej długości lekkie spodnie, koszulki z krótkim rękawkiem, bluzę i kurtkę przeciwdeszczową. Kostium plażowy, letnie sukienki i koszulki na ramiączka mogą się nie przydać, gdyż w ciągu dnia powiewa dość chłodny wiatr wymuszający raczej założenie bluzy. Mi niespodziewanie przydała się lekka kurtka zimowa, gdyż wieczorem i nocą było naprawdę chłodno. Temperatura morza i oceanu w Andaluzji w marcu jest raczej niska, podobna jak w Bałtyku. Podczas naszego pobytu widziałam może ze dwie kąpiące się osoby.

Warto też przed wybraniem się do sąsiedniej miejscowości sprawdzić, jaka tam aktualnie jest pogoda. Region jest dość duży i gdy w jednym mieście świeci słońce, w sąsiednim może padać deszcz. Temperatury też są zróżnicowane.

Andaluzja – zwiedzanie i środki transportu

Niektóre miasta Andaluzji są ze sobą połączone siecią kolejową a inne nie. Połączenia nie są niestety najlepsze, głównie ze względu na godziny. Najwygodniej jest zwiedzać Andaluzję wynajętym samochodem. Wiosną nie ma żadnego problemu z wynajęciem auta. My, bez wcześniejszej rezerwacji wynajęliśmy niewielkiego Fiata 500.

Drogi są bardzo dobre, najważniejsze miasta da się zwiedzić dojeżdżając bezpłatnymi autostradami. Z bezpłatnym parkowaniem też nie mieliśmy żadnego problemu. Tylko pod Alhambrą parking jest płatny. W pozostałych miastach zostawialiśmy samochód na wyznaczonych strefach parkowania, bez opłat.

Co warto zwiedzić w Andaluzji?

Będąc w Andaluzji na pewno warto zwiedzić Granadę, Kadyks, Rondę, SewillęMalagę. Przyjemnie i spokojnie też można spędzić czas w nadmorskich miejscowościach takich jak Torremolinos.

Andaluzja – kuchnia

Będąc w Andaluzji postanowiliśmy spróbować kilku tutejszych przysmaków. Jedne nam się spodobały a inne rozczarowały. Jeśli planujecie jeść na mieście, pamiętajcie, że w Andaluzji obowiązuje siesta. W godzinach popołudniowych knajpy nie serwują tu obiadów, można zamówić jedynie kawę lub zimne przekąski.

tapas

Będąc w Andaluzji na pewno warto spróbować tapas. Są to małe porcyjki różnych przysmaków, najczęściej warzywnych lub mięsnych. Niektóre są serwowane na zimno a inne na gorąco. Porcyjki są bardzo małe, więc jeśli chcemy je potraktować jako obiad, to musimy zamówić kilka.

Samo określenie “tapas” nie odnosi się do rodzaju potrawy ale do jej rozmiaru. Tak więc daną potrawę można często zamówić jako tapas lub jako “normalną” porcję.

patatas bravas

Pod tą sympatyczną nazwą kryją się tak naprawdę pieczone ziemniaki polane ketchupem i majonezem. Dla mnie to było wielkie rozczarowanie, bo spodziewałam się po daniu z taką finezyjną nazwą czegoś ciekawszego. Patatas bravas są dostępne w knajpach jako osobne danie lub jako tapas.

churros

Churros to tak popularny deser, że w Andaluzji można spotkać dedykowane mu knajpki – churrerie. Pod tą ciekawą nazwą kryją się słonawe w smaku grube paluchy z ciasta przypominającego ciasto na gofry lub pączki. Do tego dostajemy kubek gorącej czekolady. Churros macza się w czekoladzie i zajada. Smak mają ciekawy ze względu na połączenie słonawego palucha z czekoladą. Zamówiliśmy je jednak tylko raz, gdyż jak na deser są bardzo sycące.

tapas
tapas

Rezerwacja noclegu

Booking.com

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *