Czy warto kupić wózek Amelis Hugo?

Amelis Hugo w górach zimą

Czy warto kupić wózek Amelis Hugo? Jeśli zastanawiasz się nad wyborem tego modelu, może pomocna będzie dla Ciebie moja recenzja po prawie dwóch latach użytkowania tego wózka.

Amelis Hugo – pierwsze wrażenia

Gdy byliśmy w sklepie z wózkami, Amelis Hugo wpadł nam w oko praktycznie od razu. Wyróżniał się uroczym opływowym kształtem i stylową kolorystyką. Obejrzeliśmy zarówno gondolę jak i spacerówkę, choć więcej uwagi poświęciliśmy gondoli, mając przed oczami najbliższą perspektywę 🙂 Resory ładnie amortyzowały, wózek umożliwiał łagodne bujanie, dobrze się go prowadziło po sklepowych alejkach.

Sprzedawczyni zaprezentowała nam również jak wózek rozłożyć na części i w jaki sposób go obsługiwać. Spodobało nam się, że można dostosować go do swoich aktualnych potrzeb, regulując wysokość rączki, unieruchamiając przednie koła lub blokując tylne. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że funkcje te są standardem w większości wózków 🙂

Pierwsze miesiące z wózkiem

Zakup został dokonany i zostaliśmy dumnymi posiadaczami naszego pierwszego wózka.

Po powrocie do domu okazało się jednak, że bez instrukcji obsługi się nie obejdzie. Różne funkcje wózka są uruchamiane przez dyskretne przyciski w różnych miejscach i nawet złożenie daszka w gondoli wymagało ode mnie sięgnięcia po instrukcję.

Po paru minutach wszystkie niezbędne funkcjonalności zostały opanowane i można było wyruszyć na pierwszy spacer. Ponieważ pierwszy spacer z noworodkiem jest sam w sobie wielkim wydarzeniem, rodzaj posiadanego wózka zszedł na dalszy plan 🙂 Po kilku miesiącach używania natomiast już mogłam kilka rzeczy o wózku Amelis Hugo powiedzieć.

Sama gondola sprawowała się przez cały okres użytkowania bardzo dobrze. Można było ją odczepić od stelażu i przenieść trzymając za rączkę. Korzystaliśmy z tej opcji wielokrotnie, przenosząc śpiące w gondoli dziecko tam, gdzie kołami wjechać się nie dało. W domu i w podróży gondola służyła nam nawet za dodatkowe, mobilne łóżeczko.

W porównaniu do niektórych innych wózków, gondola w Amelis Hugo jest mocowana dość wysoko, co jest dużym plusem gdy chce się wyjąć dziecko z wózka lub coś przy nim zrobić. Nie trzeba się wtedy mocno schylać i plecy są nam wdzięczne 🙂

Wszystkie materiałowe części gondoli można z niej wyjąć i uprać w razie potrzeby. Dodatkowo do zestawu dołączony jest ceratkowy materacyk, który uniemożliwia zamoczenie spodu gondoli.

Przez pierwsze miesiące wózek prowadziło mi się dobrze. Niestety później przednie koła zaczęły zjeżdżać w jedną stronę a próby utrzymania wózka na prostym kursie kończyły się u mnie bólem pleców. Musieliśmy więc zablokować przednie kółka, by nie skręcały. Wygodniej wtedy prowadzi się wózek na prostej drodze, krawężnikach i podjazdach ale skręcenie wymaga podniesienia przodu wózka, co też nie jest rozwiązaniem idealnym.

Po przesiadce na spacerówkę

Spacerówkę w Amelis Hugo można zamontować zarówno przodem jak i tyłem do kierunku jazdy. Fotel ma odchylane oparcie, więc dziecko może w nim również spać. Maluch trzymany jest pięciopunktowymi pasami bezpieczeństwa. W razie potrzeby szelki można odpiąć i wtedy dziecko trzymane jest przez pasy tylko w pasie i między nóżkami.

Podpórka na nóżki może być wygodnie regulowana od pozycji poziomej przez skośną do skierowanej w dół.

Daszek również ma duży zakres regulacji. W pozycji siedzącej można nim prawie całkowicie dziecko osłonić. W komplecie jest też dodatkowa osłona na nogi chroniąca przed wiatrem i zimnem.

Podstawową wadą siedziska jest sposób regulowania odchylenia oparcia. Niejednokrotnie się z nim siłowałam i któregoś czasu musiałam pociągnąć za mocno w którąś stronę, bo mechanizm uszkodził się na dobre. Kolejną wadą jest sposób odczepiania pałąka, który również wymaga użycia siły.

Amelis Hugo w podróży

Amelis Hugo to wózek typu 2-w-1, co oznacza że fotelik samochodowy trzeba zakupić osobno. Wiąże się to z dodatkowym wydatkiem ale też pozwala na dobranie takiego fotelika, który będzie nam odpowiadał i zapewniał dziecku bezpieczeństwo. W sprzedaży są dostępne przejściówki umożliwiające zamocowanie nosidełka na stelażu wózka, choć przed zakupem fotelika warto się upewnić u sprzedawcy, czy da się go wczepić w stelaż Amelis Hugo.

Amelis Hugo jest duży i ciężki i przez to trudny w transporcie. W bagażniku zajmuje bardzo dużo miejsca. Przenoszenie go w razie braku podjazdu jest bardzo uciążliwe. Na lotnisku natomiast trzeba go rozkładać na kawałki, łącznie z odczepieniem kółek by zmieścił się do bramki prześwietlającej bagaże. Jakby tego było mało, niewygodnie się go składa i rozkłada. Trzeba ścisnąć go w kilku kluczowych miejscach i wyczyniać akrobacje, by nie pobrudzić się od kółek.

Mimo trudności w transporcie, wózek Amelis Hugo mogę polecić na aktywne podróże, gdyż bardzo dobrze sprawdza się w terenie. Stabilne, duże i szerokie koła przejadą po prawie każdym terenie. Nie straszny im żwir, plaża czy głęboki śnieg. Dzięki dobrej amortyzacji można iść na spacer po wertepach bez obaw o wstrząs mózgu u dziecka 🙂 Wygodna odczepiana i łatwa do przenoszenia gondola pozwala zapomnieć o łóżeczku turystycznym. W części spacerowej natomiast dziecko siedzi stabilnie i nie zsuwa się.

Amelis Hugo w górach zimą
Amelis Hugo w górach zim
wózek na plaży
Amelis Hugo na plaży. Wózkiem można przejechać również po piachu.

Amelis Hugo – plusy i minusy

plusy

  • Wózek jest bardzo stabilny, nawet na nierównym terenie, górkach i w hamujących gwałtownie autobusach.
  • Duże i szerokie koła umożliwiają jazdę również w trudnych warunkach (po śniegu, po plaży).
  • Wózek ma dobrą amortyzację.
  • W komplecie jest dołączona moskitiera i folia przeciwdeszczowa.
  • Daszek zarówno w gondoli jak i w spacerówce ma duży zakres rozkładania i dobrze chroni od słońca.
  • W wózku jest odczepiany uchwyt na butelkę z mlekiem lub piciem
  • Do zestawu dołączona jest torba, co w połączeniu z miękkim zapinanym na suwak koszykiem zamocowanym na stelażu daje możliwość spakowania na spacer wszystkiego, co potrzebne dla dziecka i rodziców.

minusy

  • Pokrowiec na gondolę przecieka, więc przy źle założonej folii przeciwdeszczowej lub jej braku wewnątrz gondoli robi się kałuża.
  • Folia przeciwdeszczowa dołączona do wózka nie ma żadnej gumki, więc wiatr ją zdmuchuje z wózka
  • Przednie koła naszego wózka zjeżdżają w jedną stronę.
  • Przy starszym (cięższym) dziecku wózek wraz z dzieckiem robi się ciężki do prowadzenia.
  • Okrycie rączki i pałąka łatwo się zdziera.
  • Wózek jest ciężki. Jednej osobie trudno jest go wnosić i znosić ze schodów.
  • Wajcha służąca do zmiany pozycji spacerówki z siedzącej na leżącą szybko się nam rozleciała.
  • Koła są pompowane. Jeśli więc wjedzie się w pinezkę albo inny ostry przedmiot, to trzeba wybrać się z kołem do serwisu rowerowego i liczyć na to, że uda się nam dokupić tak dętkę na zmianę.
  • Biały materacyk w spacerówce jest ładny ale szybko przestaje być biały. Do tego trudno się pierze i długo schnie.
  • Pałąk w spacerówce bardzo niewygodnie się odczepia.
  • Wózek jest szeroki, przez co ciężko się nim manewruje po sklepach a do niektórych sklepowych alejek nie da się wjechać.
  • Wózek zajmuje dużo miejsca w bagażniku, niewygodnie się go składa i rozkłada.

Podsumowanie

Czy warto zatem kupić wózek Amelis Hugo? Mimo jego licznych wad myślę, że tak. Dlaczego? Bo ma dwie bardzo ważne zalety: jest stabilny i ma dobrą amortyzację, czyli dwie kluczowe cechy składające się na bezpieczeństwo dziecka na spacerach.

Booking.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.