|

Can Picafort, Majorka – dojazd, naturalne atrakcje i wędrówki po okolicy

szlak GR-222

Wyjazd do miejscowości Can Picafort na Majorce zorganizowaliśmy na własną rękę. Obyło się nawet bez wypożyczania samochodu czy drogiej taksówki. Przyciągnęła nas tu piękna, naturalna okolica i masa ścieżek do przejścia z dala od tłumów i spalin oraz świetna infrastruktura turystyczna. Chcesz wiedzieć, jak dojechać do Can Picafort na własną rękę oraz gdzie warto się wybrać na wędrówkę? Czytaj dalej!

Dojazd do Can Picafort

Zacznijmy od dojazdu. Początek trasy to oczywiście lot do stolicy wyspy, Palma de Mallorca. My lecieliśmy WizzAirem z Warszawy. Lot trwał około 3 godzin, bez przesiadek. Lotnisko w Palmie jest ogromne. Musimy jednak dotrzeć na dworzec autobusowy, który znajduje się tuż przed wejściem.

Na dworcu szukamy autobusu linii A32. Autobus ten przejeżdża przez całą wyspę i kończy trasę w Can Picafort. Bilet na autobus kupuje się u kierowcy. Ze względu na pandemię lepiej jest mieć przy sobie kartę płatniczą, by zapłacić za bilet. Płatność gotówką może być problematyczna. Koszt biletu za osobę dorosłą wyniósł nas około 8 euro. Dzieci do lat 4 jadą za darmo. Autobusy kursują w sezonie letnim mniej więcej co godzinę od 7:40 do 23:20. Godziny mogą się jednak zmienić, więc przed podróżą koniecznie sprawdź rozkład jazdy (dostępny w internecie).

Autobus A32 przez większość trasy jedzie bez żadnych przystanków. Dzięki temu dojazd nie trwa jakoś fenomenalnie długo (niecałe 2 godziny). Można nim dojechać również do sąsiedniej miejscowości – Alcudii. Tak na marginesie, Alcudia również jest popularną i dużą turystyczną miejscowością na Majorce, którą można zwiedzić będąc w Can Picafort, gdyż znajduje się po sąsiedzku.

Nocleg w Can Picafort

My wybraliśmy hotel Exagon Park, który pasował nam zarówno pod względem udogodnień jak i położenia. Hotel ten położony jest tuż przy wąwozie Torrent Son Baulo. Do plaży można dojść promenadą wzdłuż wąwozu. W razie dużych upałów można spędzić czas na hotelowym basenie lub leżaku w głębokim cieniu palm i pinii rosnących w ogrodzie. Śniadania są różnorodne i całkiem smaczne.

Mapa innych miejsc noclegowych poniżej:

Booking.com

Zwiedzanie Can Picafort

Sama miejscowość Can Picafort to po prostu turystyczna baza. Nie ma tu ani klimatycznej starówki ani jakiś szczególnych atrakcji. Chyba największym powodzeniem cieszy się autobus-ciuchcia, który objeżdża dookoła całe miasteczko. Generalnie zwiedzanie Can Picafort można ograniczyć do leniwych spacerów promenadą z przystankiem w którejś z knajpek na lampkę wina i danie z owocami morza. Skoro jesteśmy przy temacie jedzenia, to mogę polecić restaurację “El Molino”. Specjalizuje się ona w mięsach z grilla i są one naprawdę przepyszne.

Plaże w Can Picafort

W Can Picafort są trzy plaże. Wszystkie są piaszczyste ale każda ma nieco inny charakter.

– Plaża de Son Baulo

Według mnie to najpiękniejsza plaża ze wszystkich w Can Picafort. Czysta woda, piękny piasek. Plaża Son Baulo została nawet oznaczona Błękitną Flagą. Skalista ściana wąwozu daje cień, w którym można się ukryć przed promieniami słońca w pierwszej połowie dnia. Z plaży można też pójść na długi spacer wydmami lub popatrzeć na ptaki pływające po wodach Torrent Son Baulo.

Niestety sam wąwóz Torrent Son Baulo okazał się być sporym rozczarowaniem i to bynajmniej nie ze względów naturalnych. Ludzie traktują go trochę jak śmietnik – przy brzegach pełno jest plastikowych odpadów. Promenada biegnąca wzdłuż wąwozu jest natomiast usłana psimi odchodami, których nikt nie kwapi się posprzątać. W upalne dni unosi się tu nieprzyjemny zapach. Raczej nie jest to trasa na regularne spacery, choć warto tu przyjść by popatrzeć na ptactwo wodne.

– Plaża del Muro

Playa del Muro ciągnie się prawie przez całą długość miejscowości. Lubisz spacery brzegiem morza? Tutaj możesz spacerować do woli. W samym Can Picafort na plaży jest tłoczno. Przy wejściach na plażę są prysznice i toalety. Tuż za promenadą ciągną się knajpki.

Docierając brzegiem morza do granic miasteczka można zauważyć jak zmienia się charakter tej plaży. Fragment na wysokości wydm upodobali sobie nudyści oraz geje. Hiszpania jest tolerancyjnym krajem, więc homoseksualne pary mogą się tu czuć swobodnie. Spacerują więc nago brzegiem morza i nikogo to nie oburza. Mimo, iż plaża ma tutaj bardziej dziki charakter, jest objęta nadzorem ratownika, który co jakiś czas przemierza ją quadem.

– Plaża de na Patana

Playa de na Patana ma najbardziej dziki charakter ze wszystkich. Nie ma tu żadnej plażowej infrastruktury, plaża jest otoczona wydmą. Nie jest też strzeżona. Wyróżnia też ją to, że została szczególnie upodobana przez miłośników psów, którzy przychodzą tu ze swoimi czteronogami. Psy mogą tu biegać i pływać do woli.

Platja de na Patana
Przyjazna psom plaża de na Patana

Szlak GR-222 – z Son Serra de Marina do Can Picafort

Can Picafort wybraliśmy głównie ze względu na możliwość wędrówek po tutejszych terenach zielonych. Pierwszy kierunek jaki wybraliśmy to położona po sąsiedzku malownicza miejscowość Son Serra de Marina, którą z Can Picafort łączy biegnący tuż przy morskim brzegu szlak GR-222.

Son Serra de Marina
Son Serra de Marina

Ze względu na towarzystwo czterolatka zdecydowaliśmy się przejść drogę tylko w jedną stronę. Między Can Picafort a Son Serra de Marina kursuje autobus, więc dojazd w jedną lub drugą stronę nie stanowi problemu.

Trasa z Son Serra de Marina do Can Picafort jest naprawdę urozmaicona. Po drodze na szlaku znajdują się dzikie plaże oraz wąwóz Torrent des Revellar. Bliżej Can Picafort można natomiast zwiedzić ruiny Necropolis de Son Real – liczącego ponad 2500 lat cmentarza oraz jaskinie pradawnych mieszkańców wyspy.

Wydmy i Playa del Murro

Na północny-zachód od Can Picafort ciągnie się pas wydm. Jest to teren porośnięty piniowym lasem z wytyczonymi trasami. Trasy odgrodzone są od lasu sznurem a na plaże z terenu wydm można się dostać drewnianymi kładkami. Generalnie polecam spacer po wydmach jeśli trafi wam się szary i wietrzny dzień. Wśród drzew jest wtedy bardzo przyjemnie. Trzeba jednak pamiętać, że jest to teren chroniony i nie można tu schodzić z wytyczonych tras.

Zejście na plażę z wydm
Zejście na plażę z wydm

Co jeszcze warto zobaczyć na Majorce?

Autorka bloga
Autorka: Gosia, miłośniczka aktywnego stylu życia, podróżowania, dobrej kawy i WordPressa

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.