Z niemowlęciem w Ryanair? Jak taka podróż wygląda w praktyce

Jak wygląda podróż linią lotniczą Ryanair z niemowlakiem? Przekażę Wam informacje z pierwszej ręki i postaram się rozwiać wątpliwości i obalić mity.

Naszą pierwszą rodzinną podróż linią Ryanair odbyliśmy w maju 2018 roku. Nasz maluch miał wtedy 9 miesięcy. Czytając poniższe informacje więc warto mieć na uwadze, że coś mogło się zmienić.

Sam lot trwał około 3 godziny (kierunek Majorka). Staraliśmy się na pierwszy raz wybrać jak najkrótszy lot, bo nie wiedzieliśmy jak nasz maluch zniesie podróż samolotem. Tymczasem okazało się, że Olek nie tylko nie płakał ani przez chwilę ale dobrze się bawił wspinając się na fotele i klepiąc w okno 🙂 To my byliśmy tymi, którzy dolecieli do celu ledwo żywi i zaraz powiem dlaczego.

Niemowlę siedzi na kolanach rodzica

Na początku nie jest oczywiste, jaki dramat kryje się za tymi słowami. Otóż na przestrzeni w której ledwo mieścisz swoje własne nogi i jakiś podręczny plecak musisz zmieścić jeszcze dziecko i jego rzeczy, których potrzebujesz w zasięgu ręki. Jeżeli lecisz z maluszkiem, który większość czasu śpi, licz się, że całe ciało Ci zdrętwieje podczas lotu. No chyba, że jesteś szczęśliwym posiadaczem fotelika dostosowanego do podróży lotniczych (nasz akurat taki nie jest) – wtedy dzidziuś może lecieć na osobnym siedzeniu).

Jeśli lecisz z ruszającym się i pełnym energii niemowlakiem, to na przestrzeni mniejszej niż metr kwadratowy przez kilka godzin będziesz musiał(a) urządzić mu atrakcyjny plac zabaw. Na szczęście dla niemowląt wszystko co nowe jest atrakcyjne, więc świetną zabawką będzie rozkładany stolik, okno, pasy bezpieczeństwa…

Przed startem dostaniesz również pas bezpieczeństwa dla dziecka. Przypinasz go do swojego pasa. Jest na tyle luźny, że maluch może w nim leżeć, siedzieć i wyczyniać niektóre akrobacje 🙂 Możesz też karmić piersią dziecko przypięte pasem.

Miejsca w samolocie

W Ryanair jeżeli nie dopłacimy za wybór miejsca, to możemy dostać miejsce przydzielone losowo. W przypadku, gdy oboje rodzice chcą podróżować obok siebie (a jest to zdecydowanie wygodniejsze), trzeba za miejscówkę dopłacić. Z jakiegoś powodu rodzic z dzieckiem może wybrać tylko miejsce przy oknie. Nie ma możliwości wyboru miejsca środkowego czy od strony alejki. Dziecko może oczywiście podróżować na kolanach rodzica siedzącego na miejscu środkowym ale już każde wstanie na spacerek po samolocie czy do toalety wymaga przeproszenia osoby siedzącej od strony alejki i przeciskania się.

W samolocie jest przewijak

Linia Ryanair chwali się przewijakami w samolotach. Pod tym szumnym określeniem kryje się twarda deska bez żadnego pasa zabezpieczającego, wąska i krótka. Wszystko to w maciupeńkiej toalecie pokładowej.

Generalnie polecam więc przewinięcie malucha przed lotem.

Głośne komunikaty

W linii Ryanair czuję się zawsze jakbym była na bazarze. Co chwila a to przekąski a to napoje a to zdrapki a to sprzedaż perfum a to znowu napoje i każde z tych wielkopomnych wydarzeń poprzedzane jest głośnym komunikatem. Nasz maluch na szczęście nie budził się od tych komunikatów ale zasłanialiśmy mu uszy na wszelki wypadek.

Bagaż rejestrowany

Dziecku nie przysługuje bagaż rejestrowany. Dziecięce rzeczy musimy więc pomieścić w naszych bagażach rejestrowanych lub podręcznych.

Bagaż podręczny

Poza bagażem podręcznym dorosłych można zabrać jedną sztukę bagażu podręcznego dla dziecka. W naszym przypadku była to torba od wózka.

Torba taka może ważyć maksymalnie 5 kg ale poza tym wolna amerykanka. W przeciwieństwie do „dorosłego” bagażu podręcznego dla dziecka możemy zabrać picie w ilości większej niż 100ml i obiadki (również te przygotowane przez siebie w słoikach). Na kontroli bezpieczeństwa nikt nie kazał nam próbować Olka wody w butelce ze smoczkiem ani zmiksowanej w domu bananowej papki w słoiku 180ml.

W Ryanair można mieć dwie sztuki bagażu podręcznego – małą walizkę i torebkę/plecaczek. Jedna z tych dwóch sztuk jest bagażem podręcznym tylko z nazwy. Jeżeli nie dopłacimy dodatkowo, to większy z bagaży zostanie zabrany do luku. Warto o tym pomyśleć, jeśli planujemy dziecięce rzeczy potrzebne na pokładzie spakować do naszej walizki.

Wózek w samolocie

W Ryanair możemy zabrać ze sobą wózek bez dodatkowych opłat. Można przewieźć zarówno tzw. parasolkę jak i dużą spacerówkę czy gondolę. Rozmiar nie ma znaczenia. Nie ma też znaczenia, czy wózek rozkłada się na części czy nie. Jeśli chcemy przewieźć wózek w kilku częściach, to każdą z nich obsługa oznakuje z osobna.

Wózek można nadać na lotnisku w punkcie nadawania bagażu niewymiarowego. Można też oddać go obsłudze przed wejściem do samolotu. Wybór należy do nas. Istnieją też wózki składane do wielkości bagażu podręcznego – taki wózek można nawet wnieść ze sobą na pokład.

Jeżeli chcemy oddać wózek tuż przed wejściem do samolotu to musimy się liczyć z tym, że będzie on musiał przejść przez kontrolę bagażu podręcznego a co za tym idzie przejść przez bramkę lub maszynę prześwietlającą bagaże. Jest to pewna niedogodność w przypadku dużych wózków, bo trzeba je rozłożyć na części, poodczepiać torby itp.  Warto więc przeznaczyć dodatkowy czas na tą czynność.

Jeżeli macie możliwość spakować wózek do pokrowca lub zabezpieczyć w inny sposób, to warto to zrobić. My zaryzykowaliśmy przewiezienie „gołego” wózka i niestety został on w dość dużym stopniu porysowany.

Ryanair pisze, że wózki w miarę możliwości można odebrać pod samolotem. Być może tak się zdarza ale w naszym przypadku wózek wyjechał na taśmie z resztą bagażu.

Jeżeli w wózku jest podczepiona torba, to można do niej również zapakować różne rzeczy. Torby na wózku nie muszą być puste.

Fotelik samochodowy

Dodatkowo poza wózkiem w Ryanair można bez dodatkowych opłat przewieźć jeszcze fotelik samochodowy. Jest to praktyczne rozwiązanie jeśli planujemy transfer taksówką lub chcemy wypożyczyć samochód w docelowym miejscu.

Ceny

Podróż tanimi liniami z niemowlęciem wcale tania nie jest. W Ryanair za bilet dla niemowlęcia trzeba dopłacić. Dodatkowo płatne jest pewne miejsce obok siebie dla rodziców oraz bagaż rejestrowany. O ile samemu można się zabrać tylko z podręcznym to z niemowlęciem jest to raczej niewykonalne. Dlatego jeśli korzystacie z wyszukiwarki lotów, to nie sugerujcie się tak bardzo ceną wyjściową, bo ostatecznie może się okazać, że taniej i wygodniej dolecicie do celu linią taką jak LOT czy samolotem czarterowym.

Booking.com

Dodaj komentarz